TO JA MÓWIĘ, CZEGO CHCĘ I CO LUBIĘ! Dla skrzywdzonych, dla terapeutek i terapeutów, dla wszystkich…

Updated: sty 12

Temat niezwykle ważny i nieustająco aktualny: Emily Nagoski mówi na Ted Talk o „niechcianym pobudzeniu” oraz o „niezgodności pobudzenia”. Czyli – w uproszczeniu – o sytuacji, w której fizjologiczna reakcja danej osoby (taka jak np. nawilżenie pochwy) jest niespójna z jej subiektywnym doświadczeniem przyjemności i pożądania. Przykładem może być sytuacja, w której kobieta czuje silne pożądanie, ale nie znajduje to odzwierciedlenia w poziomie jej nawilżenia lub odwrotnie – kobieta jest niezainteresowana seksem, a zwilżenie pochwy jest znaczne.

Emily tłumaczy, jak to jest możliwe - chodzi o powiązane ze sobą, ale jednak niezależne systemy w tzw. „układzie nagrody” w mózgu (które są aktywne w różnych sytuacjach, nie tylko związanych z seksem). Pierwszy system to „lubienie, przyjemność” (ten system odpala się np. u noworodka, gdy damy mu słodką wodę 😊). A więc ocena bodźca pod kątem tego, czy nam pasuje, czy jest dobry. Drugi system to „chcenie” – a więc ten, dzięki któremu dążymy do danego bodźca lub go unikamy. A trzeci to „uczenie się” powiązania między bodźcem a reakcją (jak pies Pavlova – ślinienie się psa na dźwięk dzwonka nie oznacza, że pies pragnął dzwonka albo że go lubił!).

Tak więc, mimo że jesteśmy „jednością psychofizyczną”, jak najbardziej mają miejsce sytuacje, w których głowa i ciało mówią zupełnie coś innego i znamy już neurologiczne podłoże takich sytuacji. To kolejny argument na rzecz stwierdzenia, że w sytuacjach takiej niezgodności ostateczny głos ma dana osoba, a więc, że „NIE znaczy NIE” i „TAK znaczy TAK”. Pamiętajmy więc, że reakcja naszych genitaliów to nic innego jak odpowiedź na bodziec powiązany z seksem i wcale nie musi oznaczać, że ten bodziec był pożądany czy przyjemny!

Emily podkreśla, że możemy zastosować tę wiedzę, zarówno w swoim codziennym życiu, jak i spotykając się z osobami, które zostały skrzywdzone, a których ciało zareagowało pobudzeniem. Jej wystąpienie zrobiło na mnie duże wrażenie i bardzo zachęcam Was do obejrzenia go. Emily mówi dość szybko, ale pod video jest transkrypcja, można przeczytać oraz wrzucić do Google translatora, jeśli jest potrzeba.